Cena za samo piaskowanie, on to robi w stodole, ale sensownym sprzetem. Ci na jasieniu -leszczynowej robia nie dokladnie i jak maja cos poprawic, robia wielka laske.
Kiedys piaskowali mi zaciski i jarzma. Wiadomo - byly mocno skorodowane. CZesci mialem odebrac ok 8 rano, a zostawilem je wieczorem poprzedniego dnia. Rano przyjechalem ok 10 i koles powiedzial, ze musi mnie skasowac za 3krotne piaskowanie, bo tak szybko rdzewialy...
Prawda byla taka, ze elementy byly zle wypiaskowane w miejscach wzerow i dlatego rdza wychodzila, ale i tak swoje przycwaniaczyli...
Tamten goste podczas piaskowania wylaczal pistolet, kazal sprawdzic gdzie jeszcze ma wypiaskowac i tak chyba z 10 razy(pomimo, ze drobne detale zostaly) z usmiechem na twarzy.
Nr wysle na pw.
Jeden tego minus, ze trzeba w sloneczny dzien sie tym zajac i od razu na podklad pojechac.
jest ktos kto korzystal z uslug tych z ZNTK??
I pytanko takiej masci...niektorzy odrazu po piasku w ofercie maluja...warto czy lepiej jak swoj lakiernik sie tym zajmnie? ból taki ze trzeba na lawete i za straszyn zaciagnac;)
dzieki
_________________ Kiedy przyjeżdżasz na przegląd i mechanik podnosi maskę, wymyka mu się
dość głośne "Chryste panie..."
Po piachu najczesciej maluja proszkowo, a cala bude do pieca wsadzic raczej ciezko. Jak nteresowalem sie tematem, to nie znalazlem takich uslug.
Podklad maznac mozna samemu nawet na zewn. - kompresor min25l + pistolet po taniosci z castoramy za 40zl wystarczy. Podklad zawsze sobie pozniej obrobisz, ja tak malowalem tylko, ze w oczyszczonym garazu i powiem, ze calkiem niezle wyszlo.
Nie pisz glupot... spokojnie z 4 dni w suchym pomieszczeniu moze stac i rdza nie wejdzie...
Co smieszniejsze - podkladowalem swoja bude na poczatku grudnia, teraz bede poprawial niedociagniecia, a od tamtego czasu sa male fragmenty wypiaskowanie, ktore jeszcze nie naszly rdza... i co Ty na to ? :)
Tylko pamietajcie jest jeden warunek - 0 wilgoci lub wody na wypiaskowane elementy.
No ja zleciłem panom z Jasienia wypiaskowanie i pomalowanie felg stalowych nie jest to pięknie pomalowane no oby nie rdzewiały.cena za fele 40pln na pewno taniej niż w ZNTK,no ale się okaże :)
Wiek: 23 Dołączył: 25 Mar 2008 Posty: 28 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-07-05, 10:59
u mnie na hali jak piaskowalismy wawke na mokro to nalot był odrazu mimo ze było słonecznie i wysychało niby szybko...
po piaskowaniu na sucho niby fajnie ...ale po nocy w hali i tak był nalot. wilgoć robi swoje..
_________________ E21 335csi reconstruction in progress ;]
AR 155 już na chodzie ;]
nie mowimy o tej metodzie i nie trzeba wprowadzac w blad... Wiadomo, ze wilgoc swoje robi, ale tylko w bezposrednim kontakcie z materialem wypiaskowanym. Jak masz suche pomieszczenie, to naprawde nalot wchodzi po dlugim czasie.
Swoja droga - pierwsze slysze o tej metodzie w motoryzacji. Przypadkiem na mokro nie piaskuje sie ceramiki i materialow niemetalowych ? :P